Skip to content
Tags

,

Rialto

Maj 12, 2013

Obrazek

Majstersztyk. Takie wrażenie miałem po pierwszej rozgrywce w Rialto. I taka myśl o tej grze utrwala mi się z każdą następną partią. Prosta. Bardzo łatwo wejść w grę. Właściwe układa się wszystko jak na obrazku i hajda. Wszystko oparte jest na kartach, które dobiera się w bardzo ciekawy mechanicznie sposób. Wykładamy karty w rzędy o jeden więcej niż graczy po 6 kart w każdym. Następnie zgodnie z kolejnością na specjalnym torze zabieramy jeden rząd i dobieramy dwie ze stosu. Oglądamy. Na  ręku ma zostać 7. Później zielone i żółte budynki pozwalają nam na więcej możliwości zarządzania kartami. Wszystko kręci się wokół kart i dla mnie ta gra to karcianka. Mamy wybrane  karty na ręku i służą nam one do wykonania akcji. Wykonujemy akcje: podnosimy prestiż na Torze Doży, pobieramy złoto, budujemy budynek, zagrywamy mosty, pobieramy radnych, wystawiamy swoich przedstawicieli do dzielnicy aktywnej. Właściwie jedna zagrana karta równa się jednostce dla danej akcji. Osoba , która zagrała najwięcej kart danej akcji dostaje bonus (tak jakby zagrała jeszcze jedną kartę) i jeszcze małe co nieco w niektórych akcjach. Remisy rozstrzygamy na Torze Doży. Przed pobraniem kart aktywujemy zielone budynki, przed zagrywaniem kart żółte a po zagraniu akcji niebieskie. Budynki uruchamiamy złotem. Po zadziałaniu budynków złoto wraca do banku.

Mechanizm jak to zwykle u Felda – idealny. Bez wieloznaczności i wątpliwości. Jasny i przejrzysty od pierwszej rozgrywki. Mówi się, że karcianka to losowość, ale naprawdę tutaj jest to tak wymyślone, że mamy możliwość wyboru z dużej ilości kart. To najważniejszy powód moich zachwytów nad tą grą. Lubię karcianki i nie lubię jak karta nie podchodzi. Feld świetnie ugryzł ten problem i nie powinniśmy narzekać na los. A wszystko tak płynnie i naturalnie. Zostają tylko odwieczne pytania. W co iść? W co pójdą inni gracze?. Gra to sześć szybkich wizyt w sześciu dzielnicach Wenecji. Nasze zadanie to jak najlepiej się w tych dzielnicach „ustawić”. Będą rozliczane osobno. Właściwe sześć mini gierek z możliwością późniejszego poprawiania.

Obrazek

Warto budować budynki. Te pomagają nam w kartach i dają bezpośrednie punkty i punkty na koniec. Świetną sprawą jest, że widzieliśmy karty przeciwników, ale nie do końca. I często  ktoś zdobywa przewagę jedną kartą w danej akcji. Jest miejsce na blefowanie.

Jak to u Felda trzeba rozwijać się równomiernie we wszystkich dziedzinach. Gra się szybko, płynnie i przyjemnie. Co nie oznacza banalnie. Jest sporo decyzji do podjęcia, ale też nie za dużo. Trzeba kontrolować swój rozwój, ale i obserwować innych graczy. Trzy osoby spokojnie zagrają w 40 minut. Podoba mi się grafika. Ładna oszczędna i czytelna plansza z dobrze zaplanowanym miejscem na wszystkie elementy. Wyjątkiem jest tor punktacji, który nie sprawdza się w praktyce. Karty są bardzo ładne, choć na początku trzeba sobie przypominać, do jakich akcji się odnoszą. Plansze graczy dobrze przemyślane i praktyczne, ale za cienkie.

Mam dobrą wyobraźnię J i wyczuwam klimat budowy a raczej zasiedlania i zarządzania miastem. Gatunek euro nie jest za bardzo klimatyczny. Nie wiem tylko, dlaczego najwięcej obrywa za to Stefan Feld. Może projektuje tak doskonałe i płynne mechanizmy, że nie pozwalają one na rozmowę o klimacie. Zresztą lepiej wziąć na siebie tworzenie klimatu w grze niż narzekać na autora. Udana jest wędrówka po dzielnicach, zasiedlanie i budowanie mostów. Ścisłe powiązanie wszystkich aspektów funkcjonowania miasta też daje wyobrażenie miasta rzeczywistego.

Doskonała gra na wprowadzenie nowych graczy. (U mnie” 7 Cudów” i „Stone Age” są zagrożone.) Zasad tyle, aby mieli oni radość z grania a nie nudne wpatrywanie się w instrukcję.

Lubię gry Felda. Dobrze, że zrobił taką, w którą mogą grać wszyscy. Zawsze myślałem o tym autorze, jako twórcy gier popularnych. Znakomite, precyzyjne mechanizmy ułatwiają grę i mogą podobać się wszystkim. Mogą wydawać się nudne. Tylko, że autor dba o różnorodność. 

Czarek

Obrazek

Advertisements

From → Uncategorized

2 komentarze
  1. koaala was here permalink

    Obie Kobiety wygladają na szaleńczo ucieszone z możliwości zagrania w tą unikalną grę ;]

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: