Skip to content

Race for the Galaxy

Czerwiec 9, 2013

Obrazek

Szybko. Każdy w swoim bolidzie. Dwanaście okrążeń i koniec. Może skończyć się szybciej z powodu braku paliwa. To jest Race.

Race for  the  Galaxy.  Każdy buduje swój świat. Wykłada światy i technologie na stół za cenę kart na ręku. Nie przeszkadzamy sobie i nie zderzamy się. Manewry wykonujemy za pomocą kart akcji: eksploracji, rozwoju, kolonizacji, konsumpcji i produkcji. Tylko karty. Proste zasady i zawrót głowy z powodu możliwości.

Wprowadzeniem do gry powinno być zawsze oglądanie kart. Tak, aby adept wyścigów zapoznał się najpierw z bolidem a nie z torem. Gdy pozna już bolid: kiedy hamować, kiedy tankować, kiedy ulepszać za pomocą technologii. I jak zaliczać te kółeczka na światach, tak żeby mieć ich jak najszybciej dwanaście.

Gra jest szybka. Nawet jeśli potrwa dłużej to zawsze ktoś powie.- To już?

Strategii przejazdu tych pętli jest wiele. Trudno je opisywać. Dostajemy świat początkowy. To trochę nas naprowadza, naprowadzają zdolności technologii o koszcie 6. Czasami karty same się narzucają. Jest element losowy, ale jest też możliwość szybkiego przeglądania kart i szukania tej, która jest potrzebna do naszego planu.

Można budować różnorodne kombosy. Tak, żeby w każdej fazie mieć bonusy z kart na stole. A to karciarze lubią najbardziej.

Wielość symboli na kartach może na początku porazić, ale są intuicyjne jak kokpit bolidu. Po kilku partiach jeździmy na pamięć.

Świetny jest ten moment gdy już tylko gramy nie zaprzątając sobie głowy symboliką.

Gra stanowi duże wyzwanie dla naszej kreatywności. Daje możliwość sprawdzenia różnych dróg do zwycięstwa. Przy równych partnerach różnice w punktach na końcu gry są niewielkie. Losowość podnosi  emocje. Trzeba aktualizować plany.

Karty bardzo mi się podobają. Ładne obrazki o klimacie fantastyki w starym stylu. Symbolika świetnie dopracowana. Wszystko jest na kartach. Na dodatek duże dwustronne karty pomocy.

Wszystko dość dobrej jakości. Karty włożyłem w koszulki. Pudełko znacznie za duże. Wyobrażam sobie metalowe pudełko dla kultowej gry. Takie jakie dało to samo wydawnictwo Rebel do Zakazanej Wyspy.

Obrazek

Moim zdaniem najlepiej się gra w dwie osoby. W cztery też dobrze, ale dłużej.

Zanim zacznie się przygodę z Race można potrenować na prostszej grze tego samego autora Toma Lehmanna „Zbuduj swoje miasto”.

Sporo osób widzi  podobieństwo między Race a Puerto Rico. Jestem wśród nich. Jeszcze więcej wspólnego ma ta gra z San Juan, która to gra jest karcianą wersją Puerto Rico i protoplastą Race for the Galaxy.

Lubię karcianki a Race jest wśród najulubieńszych. Stanowi wielką trójkę z Dominionem i Seasons .

Dwanaście kółeczek w dwie osoby można zrobić już w 20 minut. Oczywiście gdy znamy bolid i tor.

Interakcja? Mówi się, że nie ma czegoś takiego w tej grze. Możemy wybierać akcje na których nie skorzysta przeciwnik i skończyć grę wcześniej niż on chciałby (koniec paliwa)

Znakomita nowoczesna gra karciana, która ma wielu fanów i wywarła wpływ na autorów karcianek.

Czarek

Obrazek

Advertisements

From → Uncategorized

Dodaj komentarz

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: