Skip to content

Zakazana Wyspa

Czerwiec 10, 2013

zakazana wyspa pudło ciemny napis

Gry kooperacyjne to gatunek o którym wiele osób nie interesujących się aktywnie planszówkami nigdy nie słyszało. Zakazana Wyspa to znakomity sposób na nadrobienie tych zaległości.

Zakazana Wyspa to gra kooperacyjna. Co to oznacza? W skrócie: gracze nie grają przeciwko sobie. Tworzą drużynę. Mają do wykonania wspólne zadanie a ich wspólnym przeciwnikiem jest sama gra. Tu nie ma podium – jeśli nie uda się pokonać gry, nikt nie załapie się na drugie miejsce.

Jak więc wygląda to wspólne zadanie w przypadku Zakazanej Wyspy? Gracze wcielają się w role poszukiwaczy skarbów, którzy przybyli na tytułową wyspę w poszukiwaniu ukrytych tam czterech legendarnych artefaktów. Przybyli tu jednak dosłownie w ostatniej chwili – wyspa tonie, i jeśli nie uda im się znaleźć skarbów naprawdę szybko, mogą pójść na dno razem z nimi.

zakazana wyspa artefakty1

Najpierw rzecz oczywista. Gra wygląda obłędnie. Wydana w przepięknej puszce, z idealnie wyprofilowaną wypraską, z niesamowitymi ilustracjami i czterema przyciągającymi oko figurkami skarbów.  To jedna z ładniej wydanych gier jakie kiedykolwiek widziałem.

Ale to nie z tego powodu jest to idealna gra do zapoznania się z gatunkiem. Chociaż, nie ukrywajmy – także dlatego.

To naprawdę ślicznie wydana gra.

Wracając do tematu: nie tylko dlatego. Za tym bogactwem które znajdziecie, otwierając pudełko, stoi bardzo elegancka, prosta a niesamowicie przyjemna, genialna mechanika. Mechanika z gry Pandemic. Zakazana Wyspa to gra autorstwa Matt’a Leacock’a, znanego z tego klasycznego już tytułu. Jak więc ta mechanika działa w tym przypadku?

Na początku rozstawiamy wyspę, losowo, z kafli przedstawiających różne lokacje, które przyjdzie nam przeszukiwać.

zakazana wyspa plansza

W pobliżu stawiamy cztery figurki artefaktów, które być może uda nam się zdobyć, kładziemy też w zasięgu ręki talię artefaktów (która będzie naszą pomocą w poszukiwaniach) i talię zalania (która będzie nam te poszukiwania uprzykrzać). Umieszczamy pionki graczy w wyznaczonych miejscach i możemy zaczynać. Zaczynają się schody.

W swojej turze, gracz zrobi trzy rzeczy – najpierw wykona swoje akcje (przemieszczanie się po wyspie, ratowanie ważniejszych lokacji przed pójściem pod wodę, układanie worków z piaskiem itp.), potem dociągnie dwie karty skarbów (w talii są karty reprezentujące każdy z artefaktów – kiedy jeden gracz będzie w posiadaniu czterech kart jednego artefaktu, będzie mógł go zdobyć, udając się w odpowiednie miejsce na mapie), a na koniec dociągnie kilka kart z talii zalania. I tu zapowiadane schody.

W talii zalania znajdują się karty reprezentujące każdą lokację na wyspie. Kiedy dociągamy kartę danego miejsca, odwracamy jego kafel – możecie zobaczyć odwrócone kafle na zdjęciu powyżej – to zalane lokacje, z niebieskimi ilustracjami. Jeśli dociągniemy kartę miejsca, które już jest zalane – usuwamy ten kafel z gry. Wyspa naprawdę tonie. Pod koniec gry często zostaniecie z trzema, czterema kaflami, z których cudem w ostatniej chwili udało Wam się uciec. Robi to naprawdę rewelacyjne wrażenie.

Serio.

zakazana wyspa elementy

Oczywiści każdy z graczy wciela się w inną postać. Można zostać pilotem, nawigatorem, nurkiem itd. – sporo postaci do wyboru, a każda posiadająca swoje specjalne umiejętności, które sprawiają, że każdy jest potrzebny grupie, każdy wnosi do niej coś unikalnego. Wszyscy próbują osiągnąć wspólny cel – zdobyć wszystkie cztery skarby, spotkać się w pełnym składzie przy helikopterze i wspólnie odlecieć z wyspy. Zanim pójdzie na dno…

zakazana wyspa elementy1

Właśnie. Każdy jest tu potrzebny, nikt nie zostaje z tyłu (odpadnięcie jednego gracza jest przegraną całej drużyny), każdy walczy o wspólne zwycięstwo – to idea gier kooperacyjnych. W szkole sprawdzają się świetnie, dając okazję do drużynowego „sprawdzenia się”. Czy jesteśmy w stanie skupić się i jako drużyna dać radę tej wstrętnej grze, która już trzy razy z rzędu posłała pod wodę nasz helikopter, zostawiając nas bez nadziei na pomoc, na opuszczonej wyspie, idącej pod wodę? Czy potrafimy przez godzinę grać nie „na siebie”, ale dla dobra drużyny? To bardzo fajny typ wyzwań, tym lepszy, że gra naprawdę potrafi dać graczom w kość – co szczęśliwie można regulować startowym poziomem trudności. Ale niech Was nie zmyli kolorowa zawartość kolorowej puszki – poziom legendarny jest wyzwaniem chyba nawet większym niż w Pandemicu.

Zakzana Wyspa to naprawdę dobra gra. Jak wspomniałem – naprawdę dobra do wejścia w gry kooperacyjne. Czemu? Bo umożliwia to wejście nie tylko dorosłym, ale też młodszym graczom, a jednocześnie nie wynudzi nawet doświadczonego gracza. Po drugie – jeśli chcecie kogoś przekonać do gry – kogoś kto zwykle nie grywa, kogoś kto nie wie, czym są gry kooperacyjne – po prostu wyjmijcie i otwórzcie tę puszkę, to załatwia sprawę w większości przypadków. Mówiłem – gra jest przepiękna. Po trzecie – gra jest po prostu dobra. Nie tylko w kategorii kooperacji. Jeśli szukacie dobrej, angażującej rozrywki dla dwóch do czterech graczy, z możliwością skalowania poziomu trudności i wyglądającej jak milion dolarów – polecam.

Marcin.

 

Nasza ocena:

zakazana-wyspa1

Reklamy

From → Uncategorized

One Comment

Trackbacks & Pingbacks

  1. Czy wszyscy byli grzeczni? | W Co Gramy...

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: