Skip to content

W Co Gramy: Zombie Dice

Sierpień 2, 2013

zombie dice pudło

 

Wspomniałem w ostatniej recenzji o pojęciu „filler”. Wspomniałem o nim, żeby pokazać, że czasem łatwo pomylić z takim „wypełniaczem” grę poważniejszą. Dziś ten termin wraca, przy okazji Zombie Dice, z całkowicie odmiennego powodu. Zombie Dice to filler pełną gębą.

W Zombie Dice gracze wcielają się w grupę zombie, które wyruszyły na żer. Każdy będzie próbował pożreć najwięcej mózgów, a ten, któremu się to uda – zostanie zwycięzcą. Niepoważny temat – to cecha wielu gier tego typu. Poważniejsze tematy na ogół tworzą pewien zgrzyt, wepchnięte w kilkuminutową rozgrywkę.

Jakie jeszcze cechy powinien posiadać typowy filler? Nie zajmować dużo czasu, to oczywiste. Zasady powinny być proste, i muszą dać się szybko wytłumaczyć, byśmy w przerwie między innymi grami zdążyli najpierw wszystko wyjaśnić, a potem bez pośpiechu zagrać.

Jak to wygląda w przypadku Zombie Dice? Rozgrywka trwa kilka – kilkanaście minut. Zasady są tak banalne, że trudno o prostsze, a jeśli chodzi o szybkość tłumaczenia zasad, to wygląda to tak:

Z pudełka wylosuj trzy kości. Rzuć nimi i przyjrzyj się wynikowi. Odłóż na bok wszystkie „mózgi” – to punkty, które zdobyłeś. Odłóż też na bok wszystkie „trafienia” – to Twoje punkty karne. Resztę kości – z symbolem tropu uciekającego człowieka – możesz przerzucać dalej, ale przed rzutem dolosuj z pudełka tyle kostek, żebyś znów rzucał trzema. Możesz też się wycofać i zostać przy aktualnej liczbie punktów. Czemu mógłbyś chcieć to zrobić? Ponieważ jeśli w którymś z następnych rzutów uzbierasz w sumie trzy punkty karne – „trafienia” – kończysz kolejkę i tracisz wszystkie zebrane do tej pory punkty. Wygrywa gracz, który jako pierwszy zdobędzie ustaloną liczbę punktów.

 

zombie dice rzut

 

 

To pełne zasady Zombie Dice. Czy nie zbyt proste, żeby powstała z nich warta uwagi gra? To zależy. Fillery, pomijając niektóre bardziej złożone, z reguły są specyficznymi grami. Podkradającymi fragmenty mechanik z innych tytułów. Drobne fragmenty, w sam raz na drobną grę. Kiedy wybieramy fillera, który przypadnie nam do gustu, wybieramy ten, który kradnie to co lubimy.

Ja lubię gry kościane, klasyczne i nowoczesne. A Zombie Dice jest zdecydowanie moją ulubioną drobną grą, opartą na turlaniu kostkami. Co mnie w niej przekonuje? Ryzyko przy podejmowaniu decyzji – grać dalej czy spasować, czas trwania rozgrywki, możliwość gry z prawie dowolnie dużą grupą.  Co może odstraszać? Zasady aż zbyt proste dla niektórych graczy i cena niewspółmierna do zawartości pudełka.

Polecam Zombie Dice. To gra przy której można pogadać, zrelaksować się między jedną a drugą poważniejszą grą, poczekać aż dotrze na spotkanie spóźniony gracz.

 

Marcin.

Advertisements

From → Uncategorized

Dodaj komentarz

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: