Skip to content

Magnum Sal

Październik 27, 2013

Obrazek

Wieliczka to częsty kierunek różnych wycieczek. Pobyt tam wspomina się raczej dobrze. A czy kopalnia soli jest dobrym tematem na grę.

Z takim tematem zmierzyli się Filip Miłuński i Marcin Krupiński w grze Magnum Sal. Pierwsze co zwraca uwagę, to bardzo klimatyczne ilustracje i szyb dokładany do planszy głównej. Reszta jak w każdej grze worker placement: drewniane ludziki górnicy, kosteczki soli lepszej i gorszej jakości. Jest jeszcze niebieska woda przeszkadzająca w wydobyciu. Wykonane z kartonu żetony pokładów soli, zamówienia królewskie i narzędzia.

Mechanika niby taka jak we wszystkich tego rodzaju grach, ale dobrze oddająca pracę kopalni. Świetny jest szyb, którym dostajemy się do pokładów na pierwszym, drugim i trzecim poziomie.

Dostajemy się do soli, aby ją wydobyć i zrealizować królewskie zamówienie. Zamówienia zdobywamy na górze w zamku. Po odkryciu nowego pokładu, docieramy tam swoim górnikiem i możemy zająć się wydobyciem, w którym przeszkadza woda. Nasza siła wydobywcza, to liczba górników pomniejszona o kosteczki wody. Dostawiamy górnika i wydobywamy tylko wtedy, gdy tworzą oni łańcuch. Płacimy 1 grosz za każdą kosteczkę, w wydobyciu której pomagał nam obcy pracownik. Możemy też odpompować wodę, płacąc należność pompującym. Po wydobyciu soli, pracownicy są zmęczeni i leżą. Powstaną jak damy im wolne przez całą turę, lub damy chleba.

W turze możemy wykonać dwie akcje, wybierając między: ruchem, wydobyciem, zamkiem, rynkiem, narzędziownią, pompami, najęciem nowego górnika a pobraniem kasy.

Narzędzia pomagają w wydobyciu i dają punkty na koniec gry. Do dyspozycji mamy: chleb- szybki odpoczynek, kolejka w zamku- szybsza realizacja zamówienia, glejt na rynek- taniej kupujemy drożej sprzedajemy, wózek- nie płacimy dwóm obcym przy wydobyciu, woda- przenosimy kosteczkę wody na sąsiednie pole, młotek-wydobywamy dodatkową kosteczkę soli. Narzędzi używamy raz na fazę.

Fazy są trzy. W każdej realizujemy po pięć zamówień. Po zakończeniu pierwszej tercji, zabieramy górników do szatni. Przerwa na rozłożenie nowych zamówień, narzędzi i ustawienie wskaźników liczby zamówień oraz ceny najmu nowego górnika.

Po ostatniej tercji zliczamy grosze. Ten kto ma ich najwięcej, wygrał.

Obrazek

Gra jest ładna. Zabieg z szybem i zmęczeniem górników oraz cała mechanika świetnie oddają pracę kopalni. Proste euro z klimatem. Świetnie odnajdują się w grze dzieci ze szkoły podstawowej. Po odkryciu pokładów soli na początku gry, dorośli mogą powalczyć i rozgrywki kończą się różnicą kilku punktów. Rozrywka dla wszystkich?

Tak. Gra znajduje się w moim zestawie do polecania dla zaczynających przygodę z planszówkami. Ma dobrą cenę, a to bardzo pomaga niezdecydowanym.

Doczekała się też dodatku o nazwie Muria. Jeszcze nie grałem, ale słyszałem wiele pochlebnych opini.

Pudełko niskie – stara klasyka, ale mogło być jeszcze mniejsze. Plansza wykonana bardzo dobrze. Żetony źle wycięte i rozdwajają się.

Wypróbowałem tytuł na wielu grupach i zawsze się sprawdzał. Polecam z czystym sumieniem.

Wyobrażam sobie ciekawą lekcję o średniowieczu z użyciem tej gry.

Czarek

Reklamy

From → Uncategorized

Dodaj komentarz

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: