Skip to content

CV

Listopad 4, 2013

Obrazek

Granna zaczęła wydawać gry dla starszych, które sygnuje dopiskiem Expert przy swoim logo. Debiutem jest „CV”, autorstwa Filipa Miłuńskiego. Cenię to wydawnictwo  za znakomitą jakoś swoich produktów. Promuje ono polskich twórców i robi ciekawe gry dla dzieci. A jak wygląda otwarcie na polu Expert? Już samo pudełko „CV” jest zachęcające. Ilustracje wykonał Piotr Socha, znany np. z Farmera. Wewnątrz: bardzo ładne i zabawne karty, żetony i siedem kostek. Jest jeszcze notesik i ołówek. Pod względem edycyjnym – rewelacja. Wszystko spójne i czytelne, nowoczesny design.

Gra jest o życie. Zbieramy doświadczenia z różnych dziedzin: zdrowia, wiedzy i relacji. Im większy łańcuszek, tym więcej punktów. Pomagają nam karty wydarzeń i pieniędzy, które jak zawsze mogą mieć ogromne znaczenie, a także okazać się decydującymi. Robimy to w trzech okresach: młodości, dorosłości i starości. Mamy też do wykonania różne misje.

Obrazek

Na początku dostajemy karty dzieciństwa, które pomogą nam wejść w dorosłe życie. Wybieramy jedną kartę, a dwie przekazujemy dalej i tak draftowo kompletujemy sobie karty na początek. Dostajemy jeszcze kartę zadania. Doświadczenia zbieramy za pomocą kostek. Na początku czterech. Symbole na kostkach pozwalają nam zbierać karty. Te z kolei, dają na koniec punkty, a ostatnie w rzędach- aktywne, pomagają w rzutach, bo zawierają oznaczenia identyczne z tymi na kostkach. Takie kompilacje kostkowo – karciane, pozwalają nam zbierać nowe karty. Karty wydarzeń (szare) trzymamy na ręku, a po użyciu odrzucamy. Wyrzucony wynik można dwa razy przerzucać, z wyjątkiem złych buziek, które zamrażają kości. Z kolei trzy wesołe buźki, pozwalają zabrać wybraną przez nas kartę.

Mechanizm posklejany trochę z 7 Cudów, trochę z różnych kościanek, jak choćby Seasons. Wszystko sprytnie połączone i sprawnie działa. Mechanika ładnie łączy się z tematem i współtworzy klimat, głównie dzięki ilustracjom, humorowi i właśnie mechanice. Autorowi udało się pogodzić szczęście do kostek z realizowaniem planów. Rzuty są elementem gry, który daje fun i nie determinuje gry. Dużo zależy od naszej strategii. Życiowe historie zapisane na kartach powodują uśmiech. Na dodatek ich koszt i to co dają po odpaleniu, są spójne z nazwą karty i narracją.

Lekka, zabawna, ale niebanalna gra. Dobra na niedzielne popołudnie, jak również wiele innych okazji. Każdorazowa rozgrywka zmusza do myślenia, ryzykowania i optymalizowania, ale w bardzo przyjemny sposób. W Magnum Sal, Filip Miłuński udowodnił, że potrafi zaprojektować bardzo dobre euro. W CV potwierdził, że umie zgrabnie połączyć w całość różne mechaniki i zrobić lżejszą, zabawną grę. A i to nie wszystko. Niedługo udowodnię, że świetnie się spisał na jeszcze jednym planszówkowym polu.

“CV” gorąco polecam.

 Czarek

Reklamy

From → Uncategorized

One Comment

Trackbacks & Pingbacks

  1. Czy wszyscy byli grzeczni? | W Co Gramy...

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: