Skip to content

W Co Gramy: Koncept

Sierpień 7, 2014

2014-08-07 13.08.00 HDR-1

Koncept, gra wydana w Polsce przed wydawnictwo Rebel, wpisuje się w moim przekonaniu w kategorię gier takich jak Dixit, czy Tajemnicze Domostwo. Gier dziwnych, gier opartych na budowaniu niejasnych, mglistych skojarzeń. Bardzo lubię tę kategorię. A Koncept, co od razu trzeba zaznaczyć, nie kopiuje rozwiązań stosowanych przez wymienione wyżej gry – proponuje zupełnie nowy sposób zabawy skojarzeniami.

Pierwsza duża różnica? Koncept nie jest karcianką, posiada planszę. I to jedną z najoryginalniejszych, jakie kiedykolwiek widziałem. Plansza do Konceptu bowiem jest czymś w rodzaju listy. Listy pojęć, podzielonych na kategorie. Kolory, tworzywa, kształty, rozmaite określenia. Wygląda to tak:

 

2014-08-07 13.29.36-1

No ale co z tą planszą robimy? Otóż w każdej turze jeden gracz (lub drużyna – instrukcja sugeruje granie w parach) dociąga jedną kartę, losuje z niej, lub wybiera, jedno hasło – a te podzielone są na łatwe, trudniejsze i bardzo trudne – i za pomocą planszy oraz zestawu specjalnych znaczników ma to hasło przestawić pozostałym graczom. Znaczniki dzielą się na dwa rodzaje – główne i pomocnicze. Z pomocą głównego znacznika – w jednym z pięciu kolorów – zaznaczamy któreś pojęcie. Potem pomocniczymi znacznikami – w kolorze odpowiadającym wybranemu znacznikowi głównemu – dodajemy do zaznaczonego wcześniej pojęcia głównego kolejne informacje. Dzięki temu, jeśli jednym kolorem zaznaczymy cztery pojęcia- wiadomo które z nich jest opisane z pomocą trzech pozostałych. Bardzo wygodne rozwiązanie. Chcemy pokazać smutny, romantyczny film? Pokazujemy:

 

2014-08-07 13.38.57 HDR-1

Jeśli jednak mielibyśmy pokazać graczom konkretny smutny, romantyczny film – taka podpowiedź byłaby bardzo uboga. Zgadywanie sprowadzałoby się do wymieniania wszystkich znanych graczom tytułów. Dlatego też pokazując jedno hasło, używamy na ogół większej liczby znaczników głównych – w kilku kolorach – i przypisanych do nich znaczników pomocniczych. W ten sposób na planszy nie powstaje chaos – wiadomo co do czego się odnosi i co z czym się łączy – a jednocześnie możemy pokazywać nawet dość złożone hasła. Czasem nawet bardzo złożone:

 

2014-08-07 13.25.28 HDR-1

Zasady są więc banalne. Ciągniemy kartę, losujemy hasło, zabieramy znaczniki i zaczynamy z ich pomocą układać hasło. Gdy ktoś zgadnie – punkty dostajemy zarówno my, jak i ten ktoś. Szalenie proste. Czy nie za proste?

Nie. Zdecydowanie nie. O rany, naprawdę nie.

Cały urok tkwi w sposobie, w jaki zaprojektowana jest plansza. Jeśli chcielibyśmy pokazać z jej pomocą coś bardzo prostego – nie ma problemu. Czerwona piłka? Duży znacznik idzie na pole „kuliste”, mały znacznik w tym samym kolorze na pole koloru czerwonego. Gotowe. Ale jeśli zamiast czerwonej piłki, czy brązowego pieska podejdzie nam hasło „wypijmy za błędy”? Albo „spływa po kimś jak po kaczce”? Zerknijcie na zdjęcie planszy i zastanówcie się – da się to w ogóle zrobić? Ależ oczywiście, że tak. Ale ile trzeba się przy tym nakombinować!

 

2014-08-07 13.20.13 HDR-1

I dzięki temu gra jest tak rewelacyjna. Bo jest! Ogromną satysfakcję sprawia wymyślenie sposobu na pokazanie hasła, które zdawało się niepokazywalne. Mnóstwo śmiechu wywołuje każda sytuacja, kiedy ktoś odkryje, jak pokrętną drogą gracze prowadzeni byli do hasła. W naszych podpowiedziach może być zawarte mnóstwo humoru – nie pokażemy przecież wprost hasła „wypijmy za błędy”. Ale jeśli pójdziemy jakąś nieoczywistą drogą? Może nikt nie wpadnie na nasze skojarzenie między tym hasłem i Ryszardem Rynkowskim – ale może wpadnie…

Koncept jest grą, która nie umożliwia graczowi wykazania się kreatywnością. Ona WYMAGA od gracza wykazania się kreatywnością. Bez niej daleko nie zajedziemy. Podstawowe zasady są bardzo proste. I nie przesadnie sztywne. Same zachęcają do zabawy podstawowymi regułami. Chcemy postawić znacznik między dwoma polami, żeby pokazać, że chodzi o coś, co jest odrobinę takie, a odrobinę takie? Proszę bardzo. Chcemy zsypać wszystkie znaczniki na jedno pole, żeby pokazać, że chodzi o coś bardzo smutnego, albo bardzo dużego? Można. Chcemy wymyślić własne sposoby na złamanie reguł? Śmiało, o to właśnie chodzi.

Zgadlibyście takie hasło?

2014-08-07 13.44.23 HDR-1

Program telewizyjny. Dla dzieci. Emitowany wieczorem. To zielony znacznik. Teraz żółty: zwierzę, żółte i czarne.

Hasło? Pszczółka Maja 🙂

Ale przecież znaczniki też mają kolory – może i je jakoś uda nam się wykorzystać? A może ułożyć z nich przy którymś pojęciu jakiś kształt? Możliwości jest mnóstwo, zabawy również, gra sprawdza się z każdą dopuszczalną liczbą graczy – a właściwie nie ma też większego problemu z graniem na dwóch graczy – chociaż zabawy jest więcej od trzech graczy wzwyż.

Koncept wymaga myślenia. Rozwiązywania problemów. Tutaj masz środki, którymi dysponujesz, tutaj zadanie do wykonania – wymyśl sposób, w jaki można je wykonać. W związku z tym będzie znakomitą grą familijną, ale nie tylko – powinien też trafić do wszystkich fanów Dixita i tego typu gier. Mnie przekonał w 100%, nie spotkałem się też jeszcze z żadną grupą, w której by się nie sprawdził. Dlatego zdecydowanie polecam 🙂

Marcin.

Reklamy

From → Uncategorized

One Comment

Trackbacks & Pingbacks

  1. Co na gwiazdkę? | W Co Gramy...

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: