Skip to content

W Co Gramy: Pośród Gwiazd

Sierpień 7, 2014

2014-08-07 13.55.10

Draft – jest to mechanika stosowana w grach planszowych od nie tak dawna, a zaczerpnięta z kolekcjonerskich gier karcianych. Na czym polega? Każdy gracz dostaje na rękę kilka kart. Wybiera z tych kart jedną, a resztę podaje graczowi siedzącemu obok niego. Sam zatem też dostaje karty – od gracza siedzącego po drugiej stronie. Wszyscy znów wybierają po karcie, resztę znów przekazują dalej. I tak aż do ostatniej karty. Na ogół ten proces powtarzany jest trzykrotnie. Potem podlicza się punkty, zdobywane na podstawie różnych zależności między wybranymi przez graczy kartami.

Z tej mechaniki korzystała gra Siedem Cudów Świata, recenzowana przez nas już kiedyś. Dziś przyjrzymy się grze, która wykorzystuje tę samą mechanikę, ale dodaje do niej coś, czego jeszcze nigdy w grze z tego gatunku nie widziałem. I od razu dodam – ten pomysł niesamowicie mi się podoba.

Pośród Gwiazd, jedna z nowszych gier wydawnictwa Portal (polskie wydanie gry Among the Stars), opowiada o konstruowaniu stacji kosmicznej. Takiej z prawdziwego zdarzenia – nie tylko uzbrojonej, ale też oferującej różne rozrywki, z dobrze zorganizowaną administracją i dobrze zlokalizowanymi pomieszczeniami mieszkalnymi. I tu pojawia się ów ciekawy, nowy pomysł – czy na takiej stacji możemy zaplanować ogród tuż obok huczącego reaktora? Nie bardzo, warto te lokacje umieścić daleko od siebie, żeby obie w pełni spełniały swoją funkcję.

 

2014-08-07 14.02.03 HDR

Pośród Gwiazd wprowadza więc do rozgrywki element przestrzenny, dając tym samym graczowi więcej wyborów – nie tylko którą kartę wybiorę, ale także: gdzie ją umieszczę? Bardzo ciekawe rozwiązanie. Kiedy zaczynamy grę, dysponujemy jedynie pojedynczym reaktorem, dysponującym dwoma żetonami energii. Mamy też przed sobą kilka kredytów, które będą naszą walutą, i płytkę informującą, jaką rasą gramy – a każda z nich ma swoje unikalne zdolności, których wykorzystanie podczas gry jest bardzo istotne.

Do reaktora będziemy dobudowywać kolejne lokacje, powiększając swoją bazę. W każdej turze możemy albo wybudować lokację, z karty którą wybraliśmy, możemy też wyrzucić wybraną kartę, żeby dostać więcej gotówki. Możemy także wyrzucić tę kartę, żeby zamiast przedstawionej na niej lokacji wybudować kolejny reaktor. A po co nam więcej reaktorów?

Otóż kiedy zaczynamy grę, na naszym startowym reaktorze mamy dwa żetony energii. Ale jeśli wybudujemy jakąś lokację, która wymaga specjalnego zasilania, trzeba będzie podłączyć ją pod któryś z naszych reaktorów. Wtedy jedna z kostek energii zniknie. Zresztą – musimy też pilnować, żeby reaktory były odpowiednio rozmieszczone po całej stacji – mają one ograniczony zasięg i nie mogą zasilać pomieszczenia znajdującego się na drugim końcu stacji.

 

2014-08-07 14.03.36 HDR

Widzicie konieczność planowania przestrzennego? To naprawdę fajny element gry. A to dopiero początek – niektóre lokacje dadzą nam więcej punktów wybudowane w odpowiednim towarzystwie. Blisko jakiegoś budynku. Lub właśnie – jak najdalej od niego. Lub – w najbardziej wysuniętej części stacji kosmicznej. Albo w samym jej centrum. Z tym wiąże się też jedna cecha gry, o której należy wspomnieć – uczymy się jej z czasem. Co to znaczy? Że po dwóch – trzech rozgrywkach będziemy lepiej wiedzieć, że jeśli podeszła nam karta X, to może dobrze zostawić sobie obok odrobinę miejsca na kartę Y, bo może nie uda nam się jej zdobyć, ale jeśli się uda – zgarniemy w ten sposób więcej punktów.

To bardzo dobra cecha – przyjemnie gra się w grę, która wymaga od nas dokładnego poznania jej mechaniki, w celu jak najskuteczniejszego jej wykorzystania. Ale należy o tym pamiętać w innym jeszcze kontekście – gracz początkujący prawdopodobnie będzie miał małe szanse z graczem, który ma już za sobą kilka rozgrywek. Warto o tym pamiętać i zachęcić nowego gracza do rozegrania kilku partyjek – tym bardziej, że nie zajmują one dużo czasu.

 

2014-08-07 14.07.49 HDR

Po trzech kolejkach draftu podliczamy punkty – niektóre lokacje dają punkty od razu po wystawieniu, inne dopiero pod koniec gry. Są jeszcze misje, losowo dobierane przed grą, dające dodatkowe punkty jednemu graczowi – temu, który najskuteczniej wypełni oferowane przez nie zadania. I tyle. Gracz z największą liczbą punktów wygrywa.

Gra jest prosta, mechanika – bardzo sympatyczna, czas trwania – bardzo przystępny. Sposób punktowania wydaje mi się odrobinę bardziej intuicyjny niż w przypadku Siedmiu Cudów Świata. Podsumowując – Pośród Gwiazd jest aktualnie moją ulubioną grą wykorzystującą mechanikę draftu, świetnie pomyślaną, doskonale zilustrowaną. Jeśli miałbym zgłaszać jakiekolwiek uwagi – myślę, że po jakimś czasie przydałby się tej grze dodatek i mocno trzymam kciuki, że takowy kiedyś się pojawi.

Jeśli nie graliście nigdy w grę wykorzystującą draft – myślę, że warto wypróbować go właśnie w Pośród Gwiazd. Jeśli natomiast lubicie ten mechanizm – wtedy koniecznie warto spróbować, bo gra jest w swojej dziedzinie świetna. Polecam.

Marcin.

Reklamy

From → Uncategorized

One Comment

Trackbacks & Pingbacks

  1. Co na gwiazdkę? | W Co Gramy...

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: