Skip to content

W Co Gramy: Rój

Wrzesień 18, 2014

2014-09-06 17.44.27-1

Nie recenzuję z reguły gier abstrakcyjnych.

Przyczyna jest prosta – nie interesują mnie na ogół gry abstrakcyjne.

Rój jest jednym z bardzo nielicznych wyjątków.

I od razu jedno zastrzeżenie: nie będę umiał wyjaśnić czemu.

 

Rój ma bardzo proste reguły. To bardzo pożądana w grach abstrakcyjnych cecha. Obaj gracze dysponują takimi samymi zestawami pionków (w różnych kolorach, klasycznie – białe i czarne). Każda figura ma swoje zasady ruchu – inaczej porusza się królowa, inaczej mrówka, inaczej żuk itd. W przeciągu pierwszych czterech ruchów musimy zagrać swoją królową. I to wokół królowej właśnie kręci się cała rozgrywka. Z nią związany jest warunek wygranej. Jeśli uda się nam okrążyć królową przeciwnika, wygrywamy. Jeśli on okrąży naszą – przegrywamy. Proste. W swojej turze możemy wystawić nowego pionka, jeśli jeszcze jakieś pozostały niewystawione, lub poruszyć któregoś, który już jest w grze, ale tylko jeśli w grze jest już królowa – dopiero jej obecność na planszy pozwala na poruszanie pionków.

No właśnie – na planszy.

W Roju nie mamy planszy.

2014-09-06 17.48.51 HDR-1

Po wyłożeniu pierwszego pionka, następne dokładane być muszą do pionków już obecnych na stole. A co zasadami ruchu? Dotyczą one nie liczby pól, jakie pokonać może pionek, bo pól tu nie ma, ale dystansu ruchu po obwodzie roju, który tworzymy w czasie gry. Np. na ilustracji powyżej – królowa ma zasięg ruchu jeden. Co to oznacza? Że czarna królowa może się przesunąć w dół, na sąsiadujący bok pionka konika polnego, albo w górę, na sąsiadujący bok figury pająka. A konik polny? Może przeskoczyć dowolną liczbę pionków w linii prostej. Więc czarny konik polny mógłby przeskoczyć czarną królową i białego pająka i wylądować obok białej królowej.

Jest z tym związany jeden z najciekawszych aspektów gry. Pająk może poruszyć się o trzy „pola”. Ale biały pająk z ilustracji powyżej nie mógłby się poruszyć. Czemu? Bo jego ruch w którąkolwiek stronę rozerwałby rój na dwie części. A to jest w grze niedozwolone. Co dzięki temu otrzymujemy? Możliwość blokowania ruchów przeciwnika. Unieruchamiania jego najgroźniejszych pionków. Dodaje to rozgrywce naprawdę sporej głębi.

I to tak naprawdę całe reguły gry – reszta to ruch poszczególnych pionków. Każdy porusza się inaczej, a sposoby ruchu są naprawdę pomysłowe – czujemy różnicę w zachowaniu różnych figur i od pierwszej rozgrywki widzimy możliwości różnych ich zastosowań.

 

2014-09-06 17.47.54-1

Co nie oznacza, że od pierwszej rozgrywki będziemy umieli te możliwości wykorzystać – Rój jest grą której uczymy się z czasem. I to jest ogromną jej zaletą.

Czy jednak to jedyna gra abstrakcyjna, w której gracz doskonali z czasem swoje umiejętności? Oczywiście – nie.

Czy jedyna, która nie posiada planszy? Nie.

Jedyna z tak zróżnicowanymi możliwościami poszczególnych figur? Też nie.

Więc z jakiego powodu Rój tak bardzo się wyróżnia na tle innych gier abstrakcyjnych? Nie mam pojęcia. Ale w mojej opinii jest to najlepsza gra abstrakcyjna dostępna na rynku.

Zadziwiająca jest w tej grze ilość możliwych strategii, jakość wykonania komponentów, frajda ze szczególnie udanego podejścia przeciwnika. Partyjka trwa krótko, więc bez problemu można zagrać kilka razy pod rząd. Ba – trudno poprzestać na jednej partyjce.

Jeśli lubicie gry abstrakcyjne – zdecydowanie polecam Rój.

Jeśli nie lubicie – polecam równie zdecydowanie.

 

Marcin.

Reklamy

From → Uncategorized

One Comment
  1. Gamet permalink

    Tez nie lubie gier abstrakcyjnych, ale to mnie wciagnelo. Moim zdaniem chodzi o hexy. Kazda gra z hexami jest w jakis sposob wciagajaca 😀

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: