Skip to content

Peloponnes

Listopad 16, 2014

peloponnes

Czasami, gdy recenzenci chcą dopiec jakiejś grze, mówią o niej: „taki pasjans”. A co złego w pasjansie? Zwłaszcza dobrym. Bardzo dobry, może być lepszy od innych typów gier. Niewątpliwie takim pasjansem jest Peloponnes. Naszym zadaniem, jest w nim dopasowanie ośmiu kafelków, które będziemy licytować w ośmiu rundach. Lepiej więc zbytnio się nie mylić, bo czasu na poprawę nie będzie, a po drodze czekają nas niespodzianki.

Budujemy (układamy) polis w starożytnej Grecji. Jedno z siedmiu, dostępnych w grze. Losujemy kafelek z jego nazwą i dostajemy dobra na dobry początek oraz kolejność podczas pierwszej licytacji. Następnie wykładane są kafle, które mogą przydać się każdemu państwu-miastu. Zdobywamy je poprzez licytowanie, ale są też droższe, za to gwarantowane. Ten kto zapłacił najwięcej, w następnej turze licytuje pierwszy. Kafelki z terenem, kładziemy po prawej stronie nazwy naszego państwa i to tak, żeby miały jeden wspólny surowiec, który produkują. Po lewej, budujemy budynki, płacąc za nie odpowiednie surowce. I tereny i miasta produkują dla nas co turę: drewno, kamień, zboże i ludzi. Rozwój zaznaczamy na naszych planszetkach. Gdy któregoś surowca mamy więcej, niż mieści się w naszym magazynie, to ta nadwyżka staje się towarem luksusowym, który w razie potrzeby możemy wymienić w stosunku 2:1 na każdy inny. Kafle dają nam też punkty zwycięstwa. Jeszcze więcej punktów, daje wielkość populacji, bo jeden człowiek na koniec gry to 3 punkty. Niespodzianki, to wydarzenia, które nawiedzają miasta w pięciu turach. Trudno przewidzieć ich kolejność, ale są budynki, które przed nimi chronią. Niespodzianką nie jest, że trzeba swoją populację karmić i po wykarmieniu, zostaje nam tylu osobników, ile mamy zboża. Nie wiemy tylko, kiedy to karmienie nastąpi. Oprócz tego ostatniego na koniec gry. Kto ma lepiej punktowane budynki i więcej ludzi – wygrywa. Wszystko w 8 tur, co zajmuje ze 35 minut na 3 osoby, a w innym składzie, ten czas nie ma się też jak wydłużyć.

peloponnes-elementy

Gra szybka, ale nie przerywnik. Uważam ją, za pełnoprawny, poważny tytuł. Tytuł niedoceniony. Pierwsze skojarzenie jakie przychodzi mi na myśl, to „7 Cudów”. Dla mnie te gry są do siebie podobne i Peloponnes nie jest słabsza, a za to mniej chaotyczna. Jest trochę myślenia, planowania, licytowania, emocji w oczekiwaniu na katastrofy, a wszystko w tak krótkim czasie. Tak szybko, że można w kolejnych partiach sprawdzać różne strategie. Bardziej w miasta, czy w tereny? Jak kombinować z tymi surowcami? Jest element losowy w postaci kolejności wychodzenia kafelków, ale raczej zawsze jest co kupić, nawet przy niesprzyjających warunkach. Bardzo spodobała mi się ta gra, a do tego polubiłem ją. Mała ilość elementów i krótki czas rozgrywki prowokuje do porównywania wyników, gdy się grało z przeliczaniem i intuicyjnie. Jak każdy pasjans, gra daje możliwość zagrania samodzielnie. Jakość wykonania nie budzi zastrzeżeń. Elementy gry są trwałe i estetyczne. Grafiki oddają kamienny krajobraz Grecji. Ikonografia zrozumiała i intuicyjna. W błąd wprowadził nas tylko jeden kafelek budowli. Myśleliśmy, że daje wszystkie cztery surowce na rundę a daje jeden z nich. Wątpliwości budzi wielkość pudełka. Jest za duże, pewnie tak ze trzy razy. Sama gra nie zajmuje dużo miejsca i miała szansę być grą do zabrania wszędzie, zwłaszcza, że partia trwa krótko i można zagrać w wielu sytuacjach.

peloponnes-kasa

wcześniej zabrakło kasy- umieszczam zdjęcie , bo złote musiałem dorobić sam- były tylko srebrniki

Grę autorstwa Bernd’a Eisenstein’a wydało wydawnictwo Iron Games z Berlina. Gdy opatrzą się nam kafelki, można kupić rozszerzenia. Dobrym pomysłem jest to, które daje elementy dla następnego gracza. Możemy wtedy zagrać w 6, a nawet chyba i 7 osób, we właściwie nie zmieniającym się czasie rozgrywki. Zawsze około 40 min. Polecam wszystkim grającym rodzinom, ale też bardziej zaawansowanym graczom. Łatwa do wytłumaczenia spójna gra, w którą przyjemnie się gra, ale żeby wygrać, trzeba trochę pomyśleć. Gra dobra na koło planszówkowe i na lekcję w szkole. Taka, która jest bardzo dobra i często będzie wracać na stół.

Czarek

peloponnes-gra

Advertisements

From → Uncategorized

Dodaj komentarz

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: