Skip to content
Tags

Asara

Maj 3, 2015

asara-tytuł

Mamy w naszym domu klasyczne dla nas gry. Takie, które wszyscy wspominamy, bo związane są z nimi jakieś historie. Takie, które wracają regularnie na stół. Asara Wolfganga Kramera spełnia oba warunki. A jakie wspomnienia związane są z tą grą. Pamiętamy jak zagrała z nami w trudniejszy tytuł świadomie, nasza córka Nina. Miała wtedy niespełna 7 lat i radziła sobie znakomicie. Teraz historia się powtórzyła. Zagrała z nami młodsza córka Lena i też przed ukończeniem 7 lat grała z nami na równych prawach. Gra jest przeznaczona dla trochę starszych graczy. Niewątpliwie inteligencja naszych córek pozwala im na potyczki w gry dla starszych, ale w tym przypadku pozwala też sama Asara,  dość skomplikowana gra strategiczna, ale rozgrywkę ułatwiają klarowne jak zwykle u pana Kramera reguły. Daje spore możliwości wyborów, ale autorzy zadbali, aby wszystko było jasne, a informacje zawarte na planszy i parawanikach wystarczają do rozgrywki.

Budujemy wieże w krainie tysiąca wież. Najlepiej jak jest ich najwięcej, zbudowane są z najlepszego materiału i na dodatek są najwyższe. Za wszystkie te aspekty punktujemy w trakcie gry ( co rok) i na koniec. Zadbanie o wymienione parametry budowli, to najważniejsza idea gry. Żeby wygrać, trzeba zoptymalizować swoje ruchy, czyli wybudować jak najszybciej i najtaniej.

Budujemy za pomocą 8 kart, które dostajemy na początku każdego roku. Służą one do zakupu elementów wież, pobierania pieniędzy i budowania. Karty wykładamy na pola odpowiadające tym akcjom i płacimy koszt. Wykładamy karty zgodne z kolorem, który wyłożył rozpoczynający zawodnik. Jeśli nie mamy danego  koloru, możemy położyć dwie zakryte nie w kolorze.

asara-elementy

Prościutki mechanizm dający skupić się na samej grze. Trzeba naprawdę sporo pomyśleć nad planem, który jest zależny od tego jak ułożyły się elementy na rynku i wylosowanych przez nas kartach. Oczywiście zawsze możemy narzekać, że podeszły nam nie takie karty, ale zawsze jest co z nimi zrobić. Ważny jest nasz pomysł na budowanie . Trzeba go czasami lekko modyfikować w zależności od sytuacji na rynku i posunięć innych graczy. Czas mija szybko, emocje podnoszą punktowania między latami. Rozgrywka przebiega płynnie. I starszych i młodszych cieszy fakt powstawania coraz wyższych wież.

asara-plansza asara-plansza-dodatki

Jak zwykle u pana Kramera mamy też od razu dodatki w podstawce. Małe , ale cieszą i urozmaicają grę. Dwa, dostępne są po odpowiednim obróceniu elementów planszy. Dają większy wybór akcji w naszej turze. Trzeci, to specjalne kafelki do budowy wież- pozwalają na rozstrzyganie remisów w wysokości budowli.

Asara jest teraz pewnie mało dostępna w sklepach. Należy się temu tytułowi wznowienie w nowej szacie graficznej. Stara nie jest brzydka, ale trochę brakuje, żeby powiedzieć ładna. Zaletą jest super czytelna infografika.

Jestem pewien, że wydanie zwracające uwagę wyglądem, zagwarantowałoby tej grze sukces.

Jako grę rodzinną stawiam ją na równi z Ticket to Ride czy  Stone Age, czyli bardzo wysoko. Ekstraklasa gier rodzinnych. Wykonanie nie budzi żadnych zastrzeżeń, ale też nie wzbudza zachwytu. Dobrze, jak to u Rawensburgera. Jak jest okazja kupna z drugiej ręki -brać i grać. Wszyscy inni grają u tych, którzy już mają i wszyscy czekamy na nowe wydanie.

Czarek

asara-gra

Reklamy

From → Uncategorized

Dodaj komentarz

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: